moje małżeństwo było w tarapatach. Potem zacząłem odnajdywać butelki pełne moczu w naszym domu.”

lut 5, 2022
admin

kiedy pierwszy raz znalazłam butelkę moczu przyszłego męża, nie myślałam o tym zbyt wiele. Był zapieczętowany, na podłodze jego samochodu; butelka Pepsi została przerobiona na jego siki.

jasne, to było trochę obrzydliwe, ale pomyślałem, że napełnił butelkę na jednym z rutynowych dojazdów z domu ojca kilka godzin drogi stąd.

nie robiłam z tego wielkiej sprawy, po prostu wrzuciłam do kosza na następnej stacji benzynowej i poszliśmy do pracy. Ostatecznie, przypisałem to do czegoś, co niektórzy faceci robią tylko dlatego, że mogą.

Zobacz: jakie są Twoje relacje? Post kontynuuje poniżej.

a potem się pobraliśmy.

byłem źle przygotowany na naszą nową rzeczywistość.

mój mąż ciężko pracował. Nasze małżeństwo było krótkotrwałe, dziwne i pełne problemów, ale jego ogólna etyka pracy nie była moim zdaniem problemem.

poszedł na uniwersytet i pracował na pół etatu, podczas gdy ja starałem się utrzymać dom i dowiedzieć się, co do cholery zrobię ze swoim życiem, aby stać się ” produktywnym członkiem społeczeństwa.”

można śmiało powiedzieć, że zarówno mój mąż, jak I ja mieliśmy wiele powodów, by czuć się zestresowani i przygnębieni. Pobraliśmy się, bo myśleliśmy, że się kochamy, i świetnie się razem bawiliśmy, kiedy się spotykaliśmy.

jednak nasze życie małżeńskie było stęchłym mokrym kocem, który dusił całą tę zabawę i nasze wielkie nadzieje na przyszłość.

szczerze mówiąc, nawet nie pamiętam, kiedy i jak Sikanie do butelek stało się tak wielką rzeczą w naszym małżeństwie. Po prostu było.

po chwili zacząłem głośno jęczeć za każdym razem, gdy wszedłem do naszego małego biura. Kolejna butelka SIKU? Chyba sobie żartujesz. Ciągle znajdowałam plastikowe butelki po napojach wypełnione moczem mojego męża. Nasza łazienka była nie więcej niż pięć stóp od komputera, ale mój małżonek zaczął zwyczaj Sikania do butelek z wodą lub napojami bezalkoholowymi tuż przy komputerze.

miałem wiele pytań.

nie rozumiem, dlaczego nie przeszkadza mu to, że w domu leżą butelki po SIKU. Nie byłem też pewien, w jaki sposób każda butelka była, cóż, pełna.

chodziło o to, że mój mąż zadał sobie trud otwarcia częściowo napełnionej butelki, żeby ją ciągle napełniać. Nie przeszkadzał mu smród? A co, gdyby miał więcej … objętości, niż zawierałaby butelka? Czy zdarzały się wypadki z sikaniem, które sprzątał za moimi plecami?

po kilku okazjach znajdowania butelek wypełnionych moczem nonszalancko przyklejonych pod stołem komputera, stałem się niezwykle sfrustrowany. Mój mąż nie był w stanie odpowiedzieć na żadne z moich pytań dotyczących jego nałogu. Nie mógł mi powiedzieć, dlaczego odmówił opróżnienia pęcherza w łazience. Albo dlaczego, przynajmniej, nie mógł wyrzucić tych cholernych butelek, żebym nie musiała na nie patrzeć.

na każde pytanie, które zadałem, odpowiadano irytującym pytaniem: „Nie wiem.

szczerze mówiąc, w pewnym sensie spełnił moje życzenie. Zacząłem widzieć mniej butelek po SIKU. Pewnie, wciąż znajduję je w samochodzie. I co jakiś czas zapominał o kilku w pokoju komputerowym.

przez jakiś czas jednak było zdecydowanie mniej.

ale nie zajęło mi zbyt wiele czasu, aby uświadomić sobie, co naprawdę się dzieje. Nie ograniczył swojego nałogu. I nie wyrzucał butelek po ich napełnieniu. Ukrywał je.

Posłuchaj Mamamii na głos, Podcast Mamamii z tym, o czym mówią kobiety w tym tygodniu. Post kontynuuje poniżej.

w końcu znalazłem butelki po SIKU schowane za poduszkami kanapy. Lub na tyłach wysokich półek. Był jeden szczególny czas, kiedy boksowałem rzeczy do naszego nadchodzącego ruchu i znalazłem kolejną butelkę Pepsi wypełnioną jego moczem.

z tej okazji zgubiłem Nakrzyczałam na męża i chciałam wiedzieć, dlaczego do cholery nalegał na ukrywanie moczu w domu.

nie sądziłem, że mogę już tego znieść, a to stało się jednym z tych ostatecznych momentów, w których zdecydowałem się sprawdzić związek.

nasze małżeństwo było niespokojne z wielu powodów, a ja nie byłem obrazem zdrowego umysłu. Ale czułem też, że skończyłem próbować naprawić rzeczy w tym momencie.

w tamtych czasach nigdy nie myślałem o Wygooglowaniu problemu, bo Google po prostu nie było wtedy odpowiedzią na wszystko. Co oczywiście jest dobre i złe. Ludzie próbowali więcej ze sobą rozmawiać, co było dobre. Ale czasami Google pomogło mi lepiej zrozumieć trudne rzeczy.

dopiero po romansie mojego męża i po naszym późniejszym rozwodzie obejrzałam Aviator, film oparty na życiu Howarda Hughesa. W filmie jest scena, w której Hughes sika do butelek z mlekiem i wtedy po raz pierwszy przyszło mi do głowy, że Sikanie do butelek może być bardziej „rzeczą” wśród mężczyzn, niż kiedykolwiek sobie wyobrażałem.

dzisiaj, kiedy Wygoogluję „Sikanie do butelek”, wymyślam mnóstwo historii na Reddicie i w całym internecie o facetach, którzy z jakiegokolwiek powodu przeszli przez okres w swoim życiu, w którym zwykle nasikali do butelek.

niektórzy ludzie opisują wyrzucanie i ponowne używanie butelek, podczas gdy inni przyznają się do ukrywania ich, a przynajmniej do zbierania ich przed ostatecznym usunięciem.

wielu facetów twierdzi, że to nawyk, który rozwinęli w trakcie depresji lub choroby psychicznej. Ale inni twierdzą, że było to po prostu łatwiejsze do zrobienia, gdy nie chcieli wstać z komputera lub cokolwiek innego, co robili. Niektórzy kolesie nawet mówić o tym tak samo kojący nawyk, podczas gdy inni mówią, że pomaga im lepiej śledzić ich oddawanie moczu.

cytują takie cechy jak objętość i kolor.

gdybym odważył się na Google, trudno powiedzieć, jak poradziłbym sobie z tym z perspektywy czasu. Byłam zupełnie inną osobą w moich wczesnych latach dwudziestych w porównaniu do tego, kim jestem w wieku prawie czterdziestu lat. Chciałbym myśleć, że gdybym lepiej zrozumiał depresję i znaczenie pozytywnej Higieny Psychicznej, byłbym bardziej pomocny niż przerażony.

ale naprawdę nie mogę być pewien.

ostatecznie stał się jednym z tych sekretów, których nie sądziłem, że mogę nikomu powiedzieć, dopóki nie zacząłem zarabiać na życie, rozlewając swoje sekrety i odkryłem, że inni ludzie sami przeszli przez ten problem.

to wciąż najbardziej szokująca część mojej kariery pisarskiej. Nigdy mi się nie znudzi, Jak mogę ujawnić te pozornie żenujące lub haniebne sekrety i odkryć, że nie jestem sam.

przez długi czas internalizowałam wiele zachowań mojego męża. Po rozwodzie ożenił się ze swoją licealną ukochaną, kobietą, z którą zdradził mnie podczas naszego małżeństwa. Wziąłem się za jego problemy i pomyślałem, że to musiała być moja wina, że nasikał do butelek, okłamywał mnie i oszukiwał.

czasem też się go wstydziłam. Jakbym był tylko dziwakiem, który przyciągał tylko uszkodzonych mężczyzn, jak mężczyźni, którzy traktowali mnie źle.

ale wierzyłem, że to moja wina za jego zachowanie tylko dlatego, że myślałem, że małżeństwo jest wtedy grą końcową. I wierzyłem w to przez bardzo długi czas. Ilekroć były się ożenił, myślałem, że to znaczy ” wygrali.”Co gorsza, myślałem, że oznacza to, że wszystkie nasze problemy w związku były moją winą. Jakbym zawsze miał być dysfunkcyjnym wspólnym mianownikiem.

musiałam dużo dorosnąć, żeby w końcu zrozumieć, że pary mają tajemnice, a małżeństwa nie są idealne. To jest po prostu dane w życiu.

czy mój były mąż nadal sika do butelek? Nie mam pojęcia. Jego życie nie jest moim cyrkiem. I na tym polega piękno ruszania naprzód. Jasne, muszę żyć z tym, co wydarzyło się między mną a moimi byłymi partnerami, ale mogę też wyciągnąć dobre wnioski z tych doświadczeń.

byłam złą żoną. Byłem młody, naiwny, niedoświadczony i obciążony nierozpoznanymi problemami zdrowia psychicznego. Mój brak doświadczenia życiowego pojawił się w każdym z moich wyborów w ciągu moich młodych dorosłych lat.

jest milion różnych rzeczy, które mógłbym zrobić w moim małżeństwie, aby albo lepiej sobie z tym poradzić, albo szybciej to zakończyć. Z perspektywy czasu, może w ogóle bym za niego nie wyszła.

to, co powinienem zrobić, to najpierw uporządkować własne sh * t, zanim przywiązać się do czyjegoś życia. To dobra rada na wszystko, co robimy. Rzuciłam studia i wstrzymałam rozwój osobisty, by przez dwa i pół roku odgrywać rolę gospodyni domowej, w której nigdy nie byłam dobra.

gdzie mnie to doprowadziło? W bezpłciowym małżeństwie z mężczyzną, który nasikał do butelek i ukrywał je w mieszkaniu.

moje życie było przestrogą.

ale Boże, dobrze jest wyjść i to powiedzieć.

ten post pierwotnie pojawił się na Medium i został ponownie opublikowany tutaj za pełną zgodą.

możesz przeczytać więcej od Shannon Ashley Na Medium lub śledzić ją na Twitterze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.