Indianie Ticuna

sty 4, 2022
admin

z Encyklopedii katolickiej

plemię Indian o pewnym znaczeniu, stanowiące odrębny gatunek językowy, zamieszkujący osady rzeczne lub wędrujący po lasach wzdłuż północnego brzegu Górnej Amazonii (Marañon lub Solimoes), około zbiegu Javari, od około Loreto w Peru do poniżej Tabatinga w Brazylii. Liczą około 2500 dusz, prawie równo podzielonych między dwa grovernments. Około jedna trzecia jest mniej lub bardziej schrystianizowana, Pozostałe zachowują swoje prymitywne Dzikie nawyki. Fizycznie są jednym z najlepszych plemion Górnej Amazonii. W charakterze są szczerzy, uczciwi i mają serdeczne usposobienie. Wędrujące Ticuny, z których niektórzy czasami przebywają tymczasowo w wioskach rzecznych, chodzą nago, z wyjątkiem Sznurka G i kołnierza Jaguara lub małpich zębów, do których dodaje się malowaną szatę na uroczyste okazje. Noszą włosy obcięte na czole i zwisające na całej długości z tyłu. Noszą opaski z jasnych piór i malują i tatuują ich twarze w różne wzory. Żyją z polowania i łowienia ryb, a także przygotowania i sprzedaży trucizny kurari, tutaj nazywają od nich truciznę „Ticuna”, do użycia na strzałach z pistoletu. W tej produkcji są uznanymi ekspertami i trzymają proces w tajemnicy, chociaż wiadomo, że Strychnos castelneana i Cocculus toxicofera należą do składników. Trucizna przechowywana jest w tubkach trzcinowych lub glinianych garnkach ich produkcji i jest głównym obiektem handlu intertribalskiego w regionie Górnej Amazonii. Zbierają również produkty leśne, takie jak wosk, guma, guma i sarsaparilla, na sprzedaż kupcom. Wierzą w dobrego ducha, Nanuola, i przerażającego złego ducha, Locasi. Istnieje rodzaj obrzezania i ceremonii chrztu w związku z nadawaniem imion dzieciom. Uwielbiają wyszukane tańce zamaskowane. Dziewczęta po osiągnięciu dojrzałości płciowej są odosobnione przez długi okres, kończący się ogólną ucztą i piciem orgii, której likierem jest masato lub chicha, przygotowywane z przeżutej i sfermentowanej kukurydzy lub bananów. Żony uzyskuje się poprzez zakup. Zmarli są chowani w wielkich glinianych słojach, wraz z jedzeniem, a w przypadku wojownika-złamaną bronią, ceremonią kończącą się ucztą pitną.

w połowie XVIII wieku portugalscy Karmelici z Brazylii podjęli pewne wysiłki w celu nawrócenia Ticuny, jednak bez rezultatu, ze względu na strach Indian przed portugalskimi łowcami niewolników. Około 1760 r. Jezuitowi O. Franciscusowi z sąsiedniej misji San Ignacio PEVA, przyjaciołom i sojusznikom Ticuny, udało się zebrać część tych ostatnich do nowej wioski misyjnej, którą nazwał Nuestra Señ de Loreto (obecnie Loreto, Peru), jednej z „niższych misji” Jezuickiej prowincji Mainas. W czasie wygnania Jezuitów w 1768 r. był on pod opieką ojca Segundo del Castillo i zawierał 700 dusz, będąc jedną z największych prowincji. Po wycofaniu się Jezuitów misje zostały przekazane franciszkanom, pod których kierownictwem prace były kontynuowane aż do przerwania długich walk rewolucyjnych, które rozpoczęły się w 1810 roku. Pod nowym rządem republikańskim misje zostały zaniedbane i szybko upadły, ale chrześcijańskie Ticuny nadal są obsługiwane przez księży rezydentów w Loreto i Tabatinga, w tym wioski pomocnicze. Marcoy podaje słownictwo tego języka.

od amerykańskiego oficera, Lieut. Herndon, mamy następującą ciekawą relację (skondensowaną) z wioski misyjnej Ticuna Caballococha w pobliżu Loreto, jak znalazł ją w 1851 roku: „wioska położona jest nad Caño (dopływem rzeki), około półtora mili od wejścia i w tej samej odległości od jeziora. Liczy 275 mieszkańców, głównie Indian Ticunas. Są one ciemniejsze niż ogół Indian z Marañon, choć nie tak ciemne jak Marubos, i są bez brody, co uwalnia ich od czarnego wyglądu, że ci ostatni mają. Ich domy są zazwyczaj otynkowane błotem wewnątrz, i są o wiele ładniejsze i wygodniejsze niż inne indyjskie rezydencje, które widziałem. Dzieje się to jednak wyłącznie dzięki aktywności i energii kapłana, Ojca Floresa, który wydaje się, że ma je w doskonałym porządku. Teraz budują dla niego kościół, który będzie najlepszy w Montaña (region leśny). Wszyscy mężczyźni są przyzwoicie ubrani w sukienki i spodnie; a kobiety, oprócz zwykłej rolki bawełnianej tkaniny wokół lędźwi, noszą krótką tunikę zakrywającą pierś. Ojciec flores utrzymuje Indian w pracy, pilnuje, by sami i domy były czyste, i ulice wioski w porządku, a ja nie widziałem żadnego obrzydliwego picia i tańca, z którym inni Hindusi zawsze kończą niedzielę.”Dzięki uprzejmości ojca Floresa mógł być świadkiem pogańskiego zaklęcia nad chorym człowiekiem. Zbliżając się do domu usłyszeli śpiewające w środku osoby i, mówi Herndon, „sam byłem prawie oczarowany. Nigdy nie słyszałem takich dźwięków i uważam, że nawet muzyka instrumentalna nie mogłaby być im równa. Często byłem zdumiony mocą Indian do drwienia ze zwierząt, ale wcześniej nic takiego nie słyszałem. Dźwięki były tak niskie, tak słabe, tak gardłowe, a jednocześnie tak słodkie i jasne, że nie mogłem uwierzyć, że pochodziły z ludzkich gardeł i wydawały się pasującymi dźwiękami, w których można było przemówić do duchów innego świata.”Kiedy weszli, śpiewacy uciekli, i zastali tylko dwóch mężczyzn siedzących przy ogniu płonącej gumy kopalnej, napełniających gliniany garnek sokiem z przeżutego tytoniu i wyraźnie pokazujących po ich sposobie, że ceremonia nie była przeznaczona dla obcych.

Brinton, American Race (New York, 1891); CASTELNAU, expédition dans . . . . . .l ’ Amérique du Sud (6., Paris, 1850-1); bard i Herrera, historie i misje Towarzystwa Jezusa w Marañon Hiszpański (written before 1801) (Madryt, 1901); HERNDON, Exploration of the Valley of the Amazon (Waszyngton, 1854); MARCOY, voyage á travers l ’ Amérique du Sud (2 Paragwaj., Paris, 1869); VON MARTIUS, Ethnographie und Sprachenkunde Americas ,I (Leipzig, 1867); RAIMONDI, Peru , II (Lima, 1876); IDEM, notatki o jego wybrzeża prowincji Loreto (Lima, 1862); MARKHAM, plemiona w Dolinie Amazonki w Jour. Antrop. Instytut, XXIV (Londyn, 1895).

JAMES MOONEY

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.