Chęć skrzywdzenia

lut 15, 2022
admin

nawet po tym, jak zostałem skazany na śmierć, żądza trwała. Pewnego dnia, po wizycie u mojego psychiatry, byłam eskortowana, bez żadnych ograniczeń, z powrotem do celi przez młodą funkcjonariuszkę zakładu karnego.Kiedy dotarliśmy na odosobnioną klatkę schodową, nagle poczułem żądzę skrzywdzenia jej. Wiedziałam, że muszę wyjść z tej klatki schodowej i wybiegłam na korytarz. Nigdy nie zapomnę, jak krzyczała na mnie i groziła, że napisze raport Dyscyplinarny; nie miała pojęcia. Nigdy nie wiedziała, jak blisko byłem, by ją zaatakować, a być może nawet zabić.

można by pomyśleć, że skazanie na śmierć i życie w maksymalnym więzieniu ograniczałoby takie żądze, ale ta choroba usprawiedliwia racjonalność. W końcu znalazłem ulgę. Prawie trzy lata po tym, jak trafiłem do celi śmierci, zacząłem otrzymywać tygodniowo leki anty-androgenowe o nazwie Depo-Provera.Trzy lata później, po pewnych problemach z czynnością wątroby, byłem podmieniony na comiesięczne zastrzyki Depo-Lupron, które nadal otrzymuję.Te leki znacznie zmniejszyły naturalną produkcję męskiego hormonu płciowego-testosteronu. Dla somereason, testosteron wpływa na mój umysł inaczej niż na przeciętnego mężczyznę. Kilka miesięcy po rozpoczęciu leczenia, mój testosteron bloodserum spadł poniżej poziomu przedwczesnego. (To ’ scurrently 20; normalny zakres jest 260 do 1,250.) Jak to się stało, nie wydarzyło się nic innego jak cud. Moje obsesyjne myśli ifantazje zaczęły się zmniejszać.

posiadanie tych myśli jest jak życie z nieznośnym kolegą. Nie możesz uciec, bo oni zawsze tam są. Depo-Lupron robi dla mnie przeniesienie tego współlokatora do jego własnego mieszkania. Problem nadal istnieje, ale łatwiej sobie z nim poradzić, ponieważ nie zawsze przeszkadza w moim codziennym życiu. Leki sprawiły, że „potwór w sobie” jest impotentem i nie daje mu spokoju. I chociaż wciąż może kpić z mojej okazji, nie kontroluje mnie już.

nie możesz sobie wyobrazić, jaki to był kamień milowy w mylife. Otworzył się dla mnie zupełnie nowy świat. Odzyskałem swój umysł-czysty umysł wolny od złych myśli i pragnień. Brzmi dziwnie dla skazanego mówić o wolności w celi śmierci, ale to jedyne słowo, które mogę opisać przemianę, jakiej doznałem. To nie znaczy, że wszystko jest dobrze. Jednym z efektów tego wszystkiego było to, że byłem zmuszony spojrzeć na siebie. Nie mówię o powierzchownym, powierzchownym sposobie, w jaki większość ludzi patrzy na siebie, ale raczej o bolesnych, nieustających poszukiwaniach w głębi mojej duszy.

wielu więźniów jest w stanie przekonująco okłamywać samych siebie,postrzegać siebie jako w zasadzie dobrych ludzi, którzy są niewinnymi ofiarami niesprawiedliwego i nieczułego społeczeństwa. Czasami bardzo trudno jest postrzegać siebie takimi, jakimi naprawdę jesteśmy, i o wiele łatwiej obwiniać innych za nasze działania. Przez lata dokładnie to robiłem. Byłem wściekły na wszystkich, z wyjątkiem osoby, na którą powinienem być najbardziej zły … siebie. Minęło wiele lat, zanim ten gniew ustąpił i zaczął akceptować to, czym się stałem.

Depo-Lupron nie tylko uwolnił mój umysł, ale także pozwolił obudzić mój sąd moralny, co dało mi coś, co myślałem, że straciłem na zawsze – moje człowieczeństwo. Teraz, kiedy mój umysł był czysty, zacząłem zdawać sobie sprawę z rzeczy, których w sobie nie lubiłem. Uświadomiłam sobie, jak słaba i przerażona naprawdę byłam, i jak pozwoliłam potworowi w moim umyśle, aby mnie kontrolował. Zacząłem odczuwać straszliwą tragedię i cierpienie, które spowodowałem moim ofiarom, ich Rodzinom i przyjaciołom, mojej własnej rodzinie. Zacząłem też odczuwać niesamowity ciężar odpowiedzialności za moje działania. I wreszcie poczułem głębokie poczucie winy, które otacza moją duszę ciemnymi, udręczonymi chmurami nienawiści do siebie i wyrzutów sumienia. Wszystko to pozostawia mi głębokie pragnienie naprawienia tego, co w obecnych okolicznościach wydaje się niemożliwe. Ale to jest to, czego najbardziej Pragnę:pojednanie z duchami moich ofiar, z ich rodzinami i przyjaciółmi, ze mną i moim Bogiem. Jeśli tak się stanie, będzie to ostatnia-i niewątpliwie najtrudniejsza-część mytransformacji. Gdyby tylko nauka mogła stworzyć lek, który pomoże mi z tym problemem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.